Tydzień temu na blogu pojawił się pierwszy post z serii o zastosowaniu i działaniu naturalnych olejków w codziennej pielęgnacji, więc jeżeli go przegapiliście to serdecznie zapraszam TUTAJ. Natomiast dzisiaj, zanim zacznę omawiać następną piątkę, chciałabym szybko wyjaśnić Wam na co jeszcze powinniście zwracać uwagę kupując tego typu kosmetyki.
(NIE)RAFINOWANY I TŁOCZONY NA ZIMNO?
Z poprzedniego wpisu powinniście wiedzieć jak odróżnić olejek organiczny od naturalnego; jednak z własnego doświadczenia wiem, że poza tym zawsze moją wątpliwość wzbudzał sposób ich powstawania. Czym różni się olejek nierafinowany od rafinowanego i czy lepiej jest kupować tylko te tłoczone na zimno?


